Dowina zmienia modele gitar

Jeden z najciekawszych i robiących niesamowity postęp producentów gitar akustycznych i elektroakustycznych – słowacka Dowina – wprowadza do oferty nowe modele gitar. Będą to modele o świeżych nazwach, jednak konstrukcyjnie nawiązujące do poprzednich, szeroko znanych bestsellerów. Producent postanowił uprościć swoim klientom życie i zamiast dotychczasowej numeracji serii 111, 222, 555, 999, która potrafiła wprowadzić w błąd (np. model 222 był z serii teoretycznie wyższej niż gitara z numerem 555), stawia na nazwy bardziej „romantyczne”. I tak, będziemy mieć gitary o nazwach:

Puella – podstawowy model z litym topem ze świerku i mahoniowym spodem

Marus – zastępujący serię 222, której najbardziej charakterystyczną cechą będą boki i tył z Zebrano (egzotyczne drewno, gitary będą bardzo głośne i dźwięczne, westernowo brzmiące)

Rustica – zastępująca serię 555, łącząca mahoń z cedrowym lub świerkowym topem, „koń roboczy” firmy, na którym zbudowała swój sukces w Polsce, występować będzie w największej liczbie wariacji kształtu pudła i liczby strun

Danubius – zastępujący serię 333 i 999, cechujący się połączeniem palisandru z boków i na spodzie z litym, świerkowym lub cedrowym topem – dzięki palisandrowi rezonans będzie szybszy, jaśniejszy, mocniejszy i nieco twardszy niż w mahoniu

Luna Silva – zastępująca serię 888, mającą koa na spodzie i bokach (teraz będzie  Pau Ferro) – bardzo ciepłe i aksamitnie brzmiące, głośne gitary

Oprócz podstawowych serii, producent wprowadza na rynek modele profesjonalne, wykonane w technologii litych pleców gitary i wstawek typu Nexus. Wstępnie zapowiedziano trzy modele, wszystkie na literkę A:

Alboraya – z palisandrowym korpusem

Arona  – wykonana z Pau Ferro

Amber Road – palisander + wstawka z klonu

Najwyższe modele Dowiny pozostaną bez zmian, oferować będą korpusy i topy wykonane w całości z litego drewna, i będą to Cabernett, Chardonnay i Rioja (git. klasyczna).

Na koniec istotny szczegół – plotka gminna głosi, że producent dorobił się własnej linii produkcyjnej z maszyną CNC na czele, więc od tej pory wszystkie Dowiny będą w 100% oznaczone jako „Made in Slovakia”. Mają tez dorównać jakością i brzmieniem Furchom. Czy tak będzie – przekonamy się już wkrótce. Tak samo, jak okaże się, czy producent da radę zmienić serie nie zarządzając jednocześnie podwyżki cen.