Alvarez w nietypowym wydaniu

Alvarez to amerykański producent gitar, który nie boi się wprowadzać na rynek instrumentów o zastosowaniu nieco odmiennym niż typowe, ogniskowe pogrywanie. Jakiś czas temu na rynku pojawiły się produkty właśnie Alvareza, które niełatwo byłoby znaleźć w ofercie innych marek. Pozwólcie, że zaprezentujemy Wam i zaoferujemy w super cenie trzy takie właśnie instrumenty – bas elektroakustyczny, gitarę barytonową i gitarę folkową.

Pierwszy z tych instrumentów to Alvarez AB60 CE. Jest to bardzo zgrabnie zrobiony bas elektroakustyczny. W przypadku gitar tego typu problem jest zawsze ten sam – albo w ogóle nie grają „z pudła”, albo kosztują horrendalne pieniądze. Firmie Alvarez udało się osiągnąć niezłe brzmienie z samego korpusu, zamontować niezły pickup, a wszystko to przy zachowaniu bardzo atrakcyjnej ceny. Instrument opiera się na klasycznej konstrukcji: mahoniowe boki i spód + lity top ze świerku. Całość zespolono eleganckim, białym bindingiem. Basówka odzywa się ładnym, pełnym tonem, który nie dusi się w pudle rezonansowym i oddaje na zewnątrz to, co trzeba – czyli niską podstawę bez przegłosów, oczywiście z akustycznym charakterem różniącym się wyraźnie od zwykłego basu elektrycznego. Zamontowany preamp jest autorskim pomysłem producenta – w brzmieniu jest nieco cichszy niż szeroko obecne w akustykach Fishmany i LR Baggsy, ale ma wyśmienity, wyraźny środek i nie jest przesadzony w wysokich tonach, co ostatnio jest bardzo modne a wcale nie oznacza automatycznie profesjonalizmu brzmieniowego. Porównując Alvareza AB60CE z konkurencją zaryzykuję stwierdzenie, że oferuje on tej samej klasy sound, co np. Ibanezy za 2,5 tys, chociaż nie jest aż tak starannie wykonany pod kątem wykończenia, zdobień i połysku. Basik oferujemy w extra cenie 1299 PLN (cennikowy detal to ponad 1,5 tys!) – za tą kasę jest to bez wątpienia bardzo ciekawa propozycja z pół-profesjonalnej półki.

Alvarez AB60 CE

1,499.00Dodaj do koszyka

(szerszy opis na karcie produktu)

 

Druga z prezentowanych gitar to absolutny rarytas – elektroakustyk barytonowy. Tego typu gitary, z menzurą 27 calową, stroją w standardzie do H, czyli tak samo jak dolne struny gitary 7-strunowej. Brzmienie barytonówki jest o wiele bardziej przysadziste, obfituje w bas i ma zdecydowanie diabelski charakter. Akustyk w tym stroju odzywa się bardzo oryginalnie, nisko, twardo i bardzo harmonicznie, bez wątpienia wnosi zupełnie nową jakość w charakter brzmienia, a teraz w dodatku nie trzeba wydawać kosmicznej kasy, żeby cieszyć się porządnie wykonanym instrumentem grającym w tych rejestrach. Posłuchajcie sami:

 

Podłączona do wzmacniacza gitara zachowuje się bardzo ładnie, nie buczy na basach, ma selektywny ton z mocnym środkiem, wyśmienicie pracuje też na efektach – reverb brzmi krystalicznie czysto, chorus nie rozmywa brzmienia. W parze z pełnym, ale wyraźnym basem idzie wyraziste współbrzmienie strun – firmie Alvarez udało się oddać charakter barytonowego stroju i pogodzić to z selektywnością – dzwonka też nie brakuje, ale nie dominuje on w całości. Bardzo gorąco polecamy – wyśmienity instrument, teraz oferujemy w cenie 1599 PLN, przeceniony z cennikowych 1,8 tys.

Alvarez ABT 60 E

1,799.00Dodaj do koszyka

Trzecia gitara nie jest może aż tak oryginalna, jak poprzednie – jednak jest bardzo ciekawą opcją, jeśli weźmiemy pod uwagę relację jakości do ceny. Jest to Alvarez RF26 CE. Gitara ma folkowe pudło, które gra wyraźniej środkiem i wysokim tonem, za to ma przycięty bas. Jako, że folkówek z elektryką nie ma na rynku zbyt wiele, zwłaszcza tych dostępnych i grających jak należy, 26-tka przyciągnęła naszą uwagę fenomenalną jakością wykonania w relacji do ceny. Preamp gitary to autorska konstrukcja producenta, wyposażony jest w podstawową korekcję i tuner. Brzmieniowo jak najbardziej „zgadza się” z brzmieniem płynącym z pudła. Na koniec warto wspomnieć, że wspaniałą rzeczą jest pokrowiec, który producent daje w komplecie. Uszyty z podwójnej Cordury, ma wypełnienie o grubości 15mm – samodzielnie produkt tej klasy na luzie kosztuje dodatkowe 100 PLN, więc pozostaje tylko się cieszyć, ze dodstajemy takowy gratis z gitarą. Alvareza RF26 CE oferujemy w promocyjnej cenie 719 PLN (z ewentualną wysyłką)!

Alvarez RF26 CE

829.00Dodaj do koszyka

Shure w dobrej cenie

Shure to firma, o której śmiało można powiedzieć, że zbudowała historię muzyki. Od lat mikrofony takie, jak Shure SM 58 czy SM 57 są obecne na każdej scenie i w każdym studiu nagrań. Ich legendarne brzmienie umożliwiło setkom muzyków wierne oddanie publiczności tego, co im w duszy gra. Teraz oferujemy Wam te mikrofony w promocyjnych cenach.

Na początek klasyka gatunku – Shure SM 58 – czyli absolutnie najpopularniejszy mikrofon wokalowy świata. Jego wspaniały, ciepły, ale transparentny i niezamulony ton od wielu lat słyszymy na każdej cenie świata. Myśląc o „mikrofonie” w ogólnym pojęciu przed oczami staje nam bez wątpienia charakterystyczny grill popularnej SM-ki. Jest to mikrofon z oficjalnej dystrybucji, z gwarancją legalnego dystrybutora, więc nie ma tu mowy o podróbce, od których roją się portale aukcyjne. Mikrofon produkowany jest w fabryce Shure’a w Meksyku, co zapewnia mu wspaniałą jakość wykonania i niezrównaną żywotność. Klasyka klasyk teraz w super cenie!

Shure SM58

499.00Dodaj do koszyka

Jeśli niezbędne dla Ciebie jest częste wyłączanie mikrofonu (np. jesteś konferansjerem, DJ-em, lub samodzielnym wokalistą), wybierz wersję z przyciskiem wyciszającym mikrofon, czyli Shure SM 58 SE:

Shure SM58

549.00Dodaj do koszyka

Dla prawdziwych profesjonalistów mamy kolejną legendę – mikrofon Shure Beta 58. Jest to uwspółcześniona wersja SM 58, posiadająca charakterystykę super kardioidalną, czyli zbierająca intensywniej i szerzej, również z boków mikrofonu. Wokal ma dzięki temu więcej przestrzeni i „powietrza”, przy dobrym preampie zachowuje się niemal jak studyjna pojemnościówka – jednak mikrofon ten mniej nadaje się do zastosowania w środowisku o dużym hałasie, bo jest wrażliwszy na sprzężenia. Także, jeśli śpiewasz zawodowo z czystą emisją w środowisku w miarę higienicznym akustycznie – beta sprawdzi się wyśmienicie, zaś do rockowego łojenia w otoczeniu gitar z piekła rodem i zwierza za perkusją, zdecydowanie lepszym wyborem będzie klasyczny SM 58.

Shure Beta 58

819.00Dodaj do koszyka

Kolejna legenda, którą oferujemy w dobrej cenie, to Shure SM 57 – najczęściej używany do nagłośnień gitary mikrofon świata, niezastąpiony również do nagłaśniania werbla. Preferowany również na wokal przez wokalistów szukających barwy wokalu nieco trącącej zmierzchłymi latami rock and rolla. Od lat koń roboczy w każdym studiu nagrań i riderowy wymóg na każdej estradzie świata!

Shure SM57

499.00Dodaj do koszyka

Wreszcie, na deser, oferujemy w mega cenie zestaw bezprzewodowy z mikrofonem Shure SM 58 w komplecie. Nie kosztuje majątku, działa profesjonalnie, nie ma mowy o zakłóceniach – no i oferuje kultowe brzmienie 58-ki. Zestaw Shure SLX24E/SM58 to podstawowy set umożliwiający bezprzewodowe śpiewanie na poziomie estradowym i pierwszy zestaw załapujący się na miano „profesjonalnego”, już zdecydowanie wychodzący z półki określanej jako „budżetowa”.

shure blx24/sm58

1,525.00Dodaj do koszyka

Wszystkie mikrofony są dostępne od ręki, objęte pełną gwarancją! Zapraszamy!

Schecter w dobrej cenie!

Gitar Schecter nie trzeba przedstawiać nikomu, kto interesuje się światem instrumentów szarpanych. Ale – jeśli nie siedzisz po uszy w temacie powiemy krótko – są to bez wątpienia jedne z najlepszych instrumentów do ostrego grania dostępne na rynku. Teraz oferujemy Wam trzy zawodowe gitary Schecter w dobrej cenie – okazja jest wyjątkowa i jednorazowa!

Amerykański producent, który od jakiegoś czasu należy do tej samej korporacji, która odpowiada za ESP i LTD, zawsze skupiał się na nowoczesnych rozwiązaniach, jednocześnie pamiętając o podstawach takich, jak solidność wykonania. Nie bez powodu Schectery zyskały miano jednych z najlepiej strojących gitar na rynku, i to niemal w każdym zakresie cenowym. Wiadomo – podstawowy Omen postawiony obok customowego Mayonesa czy Ran-a nie ma szans, ale jak na swoją cenę, gitary te bez wątpienia „trzymają poziom” i nie równają w dół, jak to ostatnio na rynku gitarowym ma miejsce coraz częściej. Wybierając Schectera masz pewność, że instrument będzie miał kopa, ale również że struny będą brzmiały i stroiły na całej długości podstrunnicy, a gitara służyć będzie latami.

Dobra, przejdźmy do sedna – oferujemy trzy modele w bardzo atrakcyjnej cenie. Wszystkie gitary są nowe i sprawdzone pod względem technicznym, oczywiście z pełną gwarancją. Pierwszy z nich to:

Schecter Hellraiser Hybrid C1

Schecter Hellraiser Hybrid

4,899.00Dodaj do koszyka

Absolutnie topowy model gitary ze stajni Schecter. Stanowi kombinację nowoczesności – niska akcja strun, profilowany top, szybki gryf, bardzo wygodne ułożenie w ręku – oraz klasyki w postaci pickupów EMG 57/66. Ich konstrukcja to zresztą klucz do zrozumienia specyfiki tego modelu, gdyż opierają się na vintage’owych brzmieniowo magnesach Alnico V, ale wspartych aktywnym preampem i ceramicznymi oraz stalowymi biegunami. Dzięki temu gitara łączy możliwość szybkiej i technicznej gry z brzmieniem typowego PAF-a, ale wspartym dynamiką i harmonią aktywnej przystawki.

Instrument jest produkcji koreańskiej, wykonano go z mahoniu klasy A łączonego z klonem. Gryf jest 3-cześciowy, z hebanową podstrunnicą. Instrument wyposażono w zawodowy osprzęt – siodełko Graphtech, mostek Tonepros oraz blokowane klucze.

Polecamy – zawodowy instrument po starej cenie z 2015 roku, łączący ostrość z klasycznym brzemieniem w wybuchową mieszankę!Brzmi bardzo harmonicznie, klarownie, bez zbędnej „siary”, ale dynamicznie, nadaje się do wszelkich odmian rocka i lżejszych odmian metalu, zapewniając ciepłe, ale mięsiste brzmienie!

Specyfikacja: Schecter Hellraiser Hybrid C1

konstrukcja: set-in

korpus: mahoń + klon

podstrunnica: heban

gryf: 3-częsciowy klon, profil ultra-thin C

skala; 25,5 cala

progi: X-jumbo

pickupy: aktywne EMG 57/66 (na magnesach Alnico V)

klucze: Schecter blokowane

Drugą gitarą z równie wysokiej półki, którą oferujemy, jest Schecter Blackjack SLS C1 P

Schecter Blackjack SLS C1 P

3,199.00Dodaj do koszyka

Klasyczny Blackjack z pasywnymi pickupami oraz znakiem rozpoznawczym – gryfem wykończonym w satynie od spodniej strony. Gitara to półka profesjonalna – wykonana jest w korei, oferuje wysokiej klasy mahoń, z któego wykonano korpus, oraz ma wmontowany set przetworników Seymour Duncan SH-10 Full Shred i SH-2 Jazz. Dzięki temu zapewnia brzmienie z podkreślonymi wysokimi tonami i skupionym basem oraz środkiem. Instrument wybitnie nadaje się do szybkiej jazdy kostką i solówek pełnych tappingów, sweepów i pull-offów. Pięknie zagra zwłaszcza z przesterami typu Peaveyowskiego czy w stylu Kranka, Rivery lub Randalla.

Gitara ma wąski gryf z chudym gryfem oraz niską akcją strun. Oprócz zawodowych pickupów zapewnia rasowy osprzęt – siodełko Graph Tech, mostek Tonepros oraz blokowane klucze. W dodatku oferujemy go po starej cenie, sprzed podwyżek kursowych wywołanych harcami dolara. Jeżeli szukasz zawodowej gitary z pasywnymi, ale ostrymi pickupami oferującymi jasny, screamujący ton – oto instrument dla Ciebie!

konstrukcja: set-in

korpus: mahoń

podstrunnica: heban

gryf: 3-częsciowy klon, profil ultra-thin C

skala; 25,5 cala

progi: X-jumbo

pickupy: Seymour Duncan SH10 full shred/SH2 jazz

klucze: blokowane Schecter

Trzeci instrument w naszej promocji to Schecter Damine Elite 6 – nieco niższy model, ale wciąż stanowiący bardzo ciekawą propozycję

Schecter Damien Elite 6

1,899.00Dodaj do koszyka

Schecter Damien Elite 6 to ostra gitara do ostrego grania, której największą zaletą jest solidność wykonania. Nie ma tu zbędnych bajerów i ozdobników, jest za to dobry materiał i lutnicza staranność, która pozwala uznać instrumenty Schectera za jedne z ostatnich „trzymających poziom” przy wciąż atrakcyjnej cenie. Za mniej niż 2 tys. otrzymujemy gitarę z mahoniowym korpusem, setem legendarnych pickupów EMG 81/85 oraz wysokiej klasy osprzętem (przede wszystkim doskonałe klucze Grover).

Jak większość Schecterów, Damien Elite oferuje niską akcję strun i wąski, chudy gryf. Umożliwia to szybką, solową grę, i chociaż instrument dedykowany jest przede wszystkim do ostrych brzmień, nada się również do wszelkich odmian rocka. Oferuje również jedną z największych zalet tych gitar – czyli świetną precyzję lutniczą, dzięki czemu bardzo dobrze stroi na całej długości gryfu.

Polecamy – szybka i ostra gitara z rewelacyjnym stosunkiem ceny do jakości!

konstrukcja: bolt-on

korpus: mahoń + klon

podstrunnica: palisander

gryf: 3-częsciowy klon, profil ultra-thin C

skala; 25,5 cala

progi: X-jumbo

pickupy: aktywne EMG 81/85

klucze: Grover

Zapraszamy do skorzystania z oferty – wspaniałe instrumenty w super cenach, jeszcze sprzed zmian kursu dolara – np model Hybrid kosztuje wg nowego cennika ponad 5 tysięcy! My dajemy za niecałe 3,5. Oferta obejmuje pojedyncze egzemplarze i raczej się nie powtórzy!

Strona producenta

Taurus – dobre, bo polskie

Taurus to firma, której nikomu „siedzącemu w branży” nie trzeba przedstawiać. Od lat wzmacniacze i efekty tego znakomitego, a co warto podkreślić, polskiego producenta zdobywają uznanie na rynkach całego świata. Z radością poszerzamy ofertę o produkty tej właśnie marki.

O tym, jak trudno przebić się do klienta w dzisiejszym świecie, gdzie karty rozdaje ten, kto dysponuje kapitałem, przekonał się każdy, kto próbował cokolwiek wyprodukować, a potem sprzedać. Tym bardziej godne podziwu jest to, że rodzinna firma z Polski była w stanie zbudować produkty zdolne konkurować z największymi, i to w jakim stylu!

Oferta Taurusa na rok 2015 i 2016 uległa nieco okrojeniu, czy może słuszniejsze byłoby stwierdzenie, racjonalizacji. Zamiast robić kilkanaście wzmacniaczy różniących się nieznacznie parametrami, Taurus stawia na skupienie najważniejszych zalet w kluczowych modelach. Oto, jakie są nasze wnioski po pierwszym zapoznaniu się z aktualną ofertą.

Najbardziej w oczy rzucają się mini – heady basowe z serii Qube. Modele Taurus Qube 300 i Taurus Qube 450 są zmniejszone rozmiarami do granic możliwości. Są przez to niemal dwukrotnie mniejsze, niż produkty np. firmy Markbass. Dzięki zastosowaniu impulsowej końcówki mocy wysokiej jakości rozmiar ten nie ma znaczenia – oba wzmacniacze są piekielnie głośne i potwierdzają zasadę, że 300W to bardzo dużo, pod warunkiem, że rzeczywiście mamy je „pod maską”. Taurus nie oszukuje na mocy i nie ściga się na zera z „chińczykami”, za co chwała – nawet najmniejsza główka spokojnie ogarnie granie z bębnami na żywo. Dodatkowo – możliwości brzmieniowe tych wzmacniaczy są niesamowite – dzięki zastosowaniu podbić i ścięć na poszczególnych pasmach oraz dobrych potencjometrów zakresowych w equalizerze, można wykręcić niemal wszystko.

taurus qube 300

Qube 300

1,599.00Dodaj do koszyka

taurus qube 450

Qube 450

2,399.00Dodaj do koszyka

Nowością wprowadzoną na rynek w tym roku są wzmacniacze combo. Mają zwartą obudowę i na pierwszy rzut oka widać, że skrzynia jest dobrze policzona. Powinno to być konstrukcyjne przedszkole, niestety, coraz częściej producenci skupiają się na prezencji wzmacniacza bardziej niż na walorach akustycznych i relacji obudowy do brzmienia całości. Tu tego problemu nie ma, głośnik siedzi w obudowie nie odchudzonej nadmiernie w stosunku do średnicy głośnika, co pozwala cieszyć się pełnym soundem. We wszystkich combach zastosowano neodymowe głośniki, wydajne i lekkie, co doceni muzyk często i gęsto noszący swój sprzęt. Comba oferowane są w konfiguracji 1×10, 1×12 i 2×10 cali.

taurus ts-10

TS-10

2,249.00Dodaj do koszyka

taurus ts-12

TS-12

2,699.00Dodaj do koszyka

taurus ts-1010

TS-1010

2,699.00Dodaj do koszyka

Słowo jeszcze o kolumnach – Taurus posiada w ofercie obecnie dwie serie do wyboru, Slim Line to kolumny o płytszej obudowie, co ułatwia ich transport, TR to kolumny o pełnym gabarycie, do głośnego i soczystego grania. Obie są oferowane z głośnikami do wyboru – albo na neodymowych magnesach, albo na klasycznych, ferrytowych. Dostępnych jest kilka konfiguracji, oprócz klasycznych mamy nietypowe, np 1×10 + 1×15 cali. Kolumny mają przepiękny bas, soczysty, tłusty, ale nie dudniący – taki, jaki powinien być w rasowej, rockowej paczce.

taurus ts-210N

TS-210N

2,199.00Dodaj do koszyka

taurus ts-210f

TS-210F

1,799.00Dodaj do koszyka

taurus tr-1510

TR-151

3,399.00Dodaj do koszyka

taurus tr-212

TS-212

3,399.00Dodaj do koszyka

taurus tr-410

TR-410

3,899.00Dodaj do koszyka

Wszystkie wzmacniacze Taurusa są wyjątkowo solidnie zbudowane, nie ma mowy o półśrodkach. Zresztą – producent nawet obudowy wykonuje w Polsce, co przekłada się na ogólną jakość wykonania. Grają potężnie, z kopem, z mocnym basem, tłustym i punktowym, mają też bardzo duży zapas wysokich tonów, nie ma mowy o zamuleniu brzmienia. Prawdziwie rockowe piece, grające tak, jak w złotych latach rocka pracowały najlepsze konstrukcje – mocno, zawodowo i z charakterem! Polecamy bardzo gorąco – rodzimy producent stanął jak najbardziej na wysokości zadania!

Więcej znajdziecie na oficjalnie stronie producenta!

Promocja na Morrisona

Od jakiegoś czasu – konkretnie dwóch lat – marka Morrison przechodzi bardzo gruntowne przemiany. Cieszy to tym bardziej, że jest to rodzimy brand, który kiedyś może uraczy nas gitarami „made in Poland”, które będą stanowić konkurencję dla np. Furcha. Póki co – mamy dla Was promocję na podstawowe instrumenty z serii 1011, 1013 i 1015.

Morrison to marka, którą tworzy firma Canto z Bydgoszczy. Pomimo produkcji odbywającej się na dalekim Wschodzie, polski pozostaje wkład finansowy, think-tank, czyli myśl techniczna oraz, naturalnie – lwia część zysków. W obliczu coraz dziwniejszych praktyk ze strony Wielkich Tego Świata, które mają na celu zdecydowaną monopolizację rynku, cieszy to, że ktoś ma odwagę rzucić im rękawicę i stworzyć własną linię instrumentów.

Gitary Morrison mają kilka serii – budżetowa Flycat to ekonomiczne, ale bardzo solidne gitary, Barcelona dedykowana jest dla gitarzystów początkowych i amatorskich, na ogniska, do domu i do nauki – oferuje jednak już bardzo solidnie wykonane instrumenty, Geneve to instrumenty z litym topem dedykowane dla muzyków grających intensywnie, Monaco to wypas „na bogato”, instrumenty dla profesjonalistów z egzotycznymi gatunkami drewna w roli głównej. Wszystkie Morrisony są nieco twardsze i mają nieco wyższą akcję strun niż dzisiejsze „chińczyki” – można to oczywiście dowolnie regulować – jednak jeśli nie przeraża Was konieczność wyrobienia sobie kapkę mocniejszych palców – zaręczamy – dociśnięty i właściwie uderzony Morrison nie bierze jeńców – gra wyśmienicie!

W promocji polegającej na obniżce ceny z 849 PLN na 699 PLN (wysyłka w cenie!) oferujemy Wam modele w satynie i w połysku z podstawowej linii Barcelona. A są to – 1011M i 1011G, z palisandrowym pudłem oferującym najmocniejszy, najtwardszy i najgłośniejszy ton:

morrison 1011s

– wersja w macie

849.00Dodaj do koszyka

morrison 1011g

– wersja w połysku

849.00Dodaj do koszyka

Dla miłośników cieplejszego, spokojniejszego, bardziej aksamitnego brzmienia ideałem będzie linia 1015 – oferująca cedrowy top i boki oraz tył pudła z mahoniu sapeli

morrison 1015m

– wersja matowa

849.00Dodaj do koszyka

morrison 1015g

– wersja w połysku

849.00Dodaj do koszyka

Jeśli wybór między mocnym i dźwięcznym palisandrem oraz ciepłym i miękkim mahoniem jest zbyt trudny, polecamy model 1013, z pudłem zrobionym z ovangkol, kapitalnie łączącym brzmieniowo zalety obu gitar i wypośrodkowującym dylemat:)

morrison 1013m

– wersja matowa

849.00Dodaj do koszyka

morrison 1013g

– wersja w połysku

849.00Dodaj do koszyka

 

Z gitarami Morrisona warto zapoznać się bliżej, po więcej szczegółów odsyłamy na stronę producenta. Kibicujemy producentowi z całego serca, oby udało się rozwinąć produkcję instrumentów i obyśmy w przyszłości doczekali się rodzimych instrumentów, rasowych i zawodowych w pełnym tego słowa znaczeniu.

 

Washburn WI 14, czyli nowe ale stare

Kilka lat temu gitara Washburn WI 14 była jednym z najczęściej wybieranych, tanich gitar elektrycznych w Polsce. Nie bez powodu – oprócz super ceny, instrument oferował bardzo solidne, jak na swoją półkę, wykonanie – i miał przede wszystkim charakter wyrażający się po prostu wyśmienitym „leżeniem w ręku”. Sam miałem jeden egzemplarz, na którym grałem równie chętnie, co na oryginalnym, przywiezionym ze Stanów, Chicagowskim Idolu. Nie wiedzieć czemu firma Washburn zapragnęła ulepszyć coś, co było wyśmienite i zrobić WI14-tkę w wersji WIN, z typowo les paulowatą deską. Krok ten był błędem – nowe 14-tki grały po prostu słabiej, nie miały tego „czegoś”, klucze gorzej trzymały, pickupy nie miały należytego kopa, w dodatku pierwszy wypust zamiast pięknego, wiśniowego koloru, z którego słynęła WI 14, miał barwę rozwodnionej sraczki.

Ale, na szczęście – ktoś poszedł po rozum do głowy i oto Washburn WI 14 wraca w oryginalnym kształcie. Jak zapowiada producent, jedyna zmiana to mostek, który z pierwotnego fixed awansował na wersję tune o matic. Gitara powraca z przetwornikami WB630, które zawsze były jednymi z najlepszych pickupów pakowanych w tanie gitary oraz z podciętym korpusem, ułatwiającym pracę łokcia prawej ręki.

Washburn-WI14-WA[3]

WASHBURN WI 14 WA   

699.00Dodaj do koszyka

Czy nowy wypust starego modelu dorówna legendzie? – przekonamy się już 18 sierpnia, wtedy bowiem startuje sprzedaż tej nowej-starej gitary.

Jednocześnie dystrybutor zaanonsował dwa nowe modele gitar – Washburn RX122 i Washburn RX123. Ta pierwsza ma pickupy w ibanezowskiej, znanej z modeli RG  konfiguracji HSH, druga to HSS, dedykowana bardziej do cleanów wpieranych mocnym humbem, niż do typowego łojenia. Znając Washburny z serii RX, możemy spodziewać się instrumentów bardzo solidnie wykonanych, za to bez fajerwerków w wykończeniu. Manualnie będą to gitary z niską akcją strun, wąskim i szybkim gryfem oraz neutralnym brzmieniowo, lipowym korpusem.

RX 123 BN[3]WASHBURN RX 123    

699.00Dodaj do koszyka

Washburn RX122 - K5[3]

WASHBURN RX 122    

699.00Dodaj do koszyka

Wszystkie gitary mieszczą się cenowo w przedziale „dla początkujących”, miejmy nadzieję, że w zdecydowany sposób podniosą rangę producenta, któremu zdarzało się pobłądzić, który za to zawsze dbał o młodych i amatorskich gitarzystów, oferując im w bardzo przystępnej cenie solidne, konkretnie grające wiosła. No i, oczywiście, mam nadzieję, że WI 14 będzie równie „fajna” co jej pierwotna wersja.

Seria iOne od Presonusa

Firma Presonus, jeszcze kilka lat temu niemal zupełnie nie znana szerszej rzeszy użytkowników, na dobre awansowała do pierwszej ligi graczy w świecie Audio i Recordingu. Niemała w tym zasługa wyśmienitych interfejsów USB z serii Audiobox. Po ich sukcesie, firma zebrała doświadczenia i zaproponowała nową serię urządzeń dedykowanych do domowego studia nagrań – Audiobox iOne i iTwo.

Interfejsy te łączą ze sobą zalety wcześniejszej edycji z kilkoma ulepszeniami. Z klasyki gatunku – mamy tu przede wszystkim preampy działające w klasie A. Dzięki użyciu bardzo wysokiej klasy komponentów mamy więc brzmienie najbardziej zbliżone do linii, bez zniekształceń i przesterowań. Konwertery analogowo – cyfrowe pracują w 24 bitach / 96 kHz. Urządzenia mają też wbudowany wzmacniacz słuchawkowy, dzięki czemu praca na słuchawkach nie wymaga dodatkowych urządzeń.

Konwerter to zresztą zmiana na lepsze – według producenta jest on dużo bardziej zaawansowany niż w serii poprzedniej. Interfejsy umożliwiają też odsłuchowy monitoring przy zerowej latencji. Naturalnie, interfejsy współpracują z oprogramowaniem Studio One (do urządzeń jest dołączona wersja Artist) a dodatkowo producent zapewnił darmowe oprogramowanie na iPada, do ściągnięcia za darmo z Apple Store’a. Ba – komunikacja między tymi programami jest jak najbardziej możliwa, w dodatku może odbywać się bezprzewodowo.  Jeśli zaś chcemy pochwalić się swoimi nagraniami, możemy cieszyć się z darmowego konta w sieci Nimbit.

Interfejsy są zaprojektowane tak, by wytrzymać intensywny wysiłek, również podczas ewentualnych podróży. Dodatkowo, producent zabezpieczył produkt opcją użycia klucza Kensington.

presonus-audiobox-itwo-interface-front-back-1024x505Póki co, otrzymujemy dwa interfejsy, iOne z wejściem mikrofonowym i instrumentalnym oraz iTwo, z dwoma wejściami combo xlr/instrument oraz, co niestety pominięto w iOne, ze złączem MIDI. iTwo jest dodatkowo dostępny w wersji Studio, w komplecie z mikrofonem M7, słuchawkami HD7 i okablowaniem.

Oba interfejsy stanowią bardzo atrakcyjną ofertę dla wszystkich miłośników nagrywania w dobrej jakości. Cena nowych wersji na szczęście nie odbiega od ceny poprzedników. Presonus słynie przede wszystkim z prostoty obsługi, czystości i klarowności rejestrowanego dźwięku oraz uniwersalności zastosowań – polecamy go głównie wszystkim, którzy potrzebują urządzenia „na co dzień”, nie do specyficznych zastosowań o określonym profilu brzmieniowym, ale do codziennego nagrywania różnych rzeczy.

Presonus iONE             

379.00Dodaj do koszyka

Presonus iTWO            

498.00Dodaj do koszyka

Presonus iTWO Studio

748.00Dodaj do koszyka

Cyfra do racka od Behringera

Po bardzo udanej serii stołów cyfrowych z rodziny X32, które awansowały Behringera do topowej półki producentów zaawansowanego sprzętu audio, przyszedł czas na wersję rackową wspomnianych mikserów. Pojawił się XR18 – stanowiący idealne rozwiązanie dla tourujących zespołów, muzyków zarobkujących na średniej i małej wielkości występach oraz nagrywających amatorsko oraz pół-profesjonalnie swoje, lub czyjeś, dokonania.

XR 18 to jednostka cyfrowa, która pozbawiona jest w całości panelu sterowania. Na obudowie posiada jedynie interfejs wyjścia i wejścia, zaś „kręcenie” w całości odbywa się z użyciem tabletów. I tu pierwsza, olbrzymia wręcz zaleta – urządzenie nie jest dedykowane do współpracy jedynie z iPad-ami, pracuje również na Androidzie, więc nie jesteśmy „na sztywno” skazani na produkty „z jabłkiem”. Bardzo dużą zaletą jest też wbudowany nadajnik WiFi, dzięki któremu nie musimy korzystać z dodatkowych, zewnętrznych routerów. Pracować można oczywiście również na złączu ethernet.

Mikser oferuje 16 wejść mono z wejściem combo xlr/jack, z tych dwa pierwsze są wysoko impedancyjne oraz dodatkowe 2 stereofoniczne ze złączem jack. Bardzo miło, że producent zaoferował w tym modelu aż 6 aux-ów, dzięki czemu zmonitorowanie całego zespołu nie powinno stanowić większego problemu. Mikser ma również złącze MIDI i odsłuch słuchawkowy. Preampy są reklamowane jako MIDAS-designed – aczkolwiek z racji nabycia przez Behringera całej marki MIDAS należy traktować to w ramach ruchu mocno marketingowego.

Producent chlubi się zintegrowaniem systemów z rodziny X, XR18 zatem wyposażono w złącze Ultranet. W skrócie – jest to system dystrybucji sygnału do monitorów osobistych – przy użyciu odbiorników i rozdzielaczy oferowanych przez producenta, możliwe staje się niezależne zmiksowanie każdego z instrumentów u każdego muzyka osobno, i to we własnym zakresie, bez konieczności pomocy akustyka! oczywiście, są to dodatkowe koszta, ale mikser osobisty + wzmacniacz słuchawkowy + rozdzielacz sygnału dla całego zespołu nie przekraczają łącznie 1000 PLN.

Mikser umożliwia nagrywanie wielościeżkowe, wyposażony jest w interfejs 18×18 pracujący na złączu USB, zaś na stronie producenta znajdziemy software + wiele wtyczek za darmo, w formie cyfrowej do ściągnięcia. Darmowe są również aplikacje do sterowania mikserem, dotyczy to wszystkich platform.

Dodatkowo, urządzenie posiada analizer RTA oraz 4 banki efektów pracujących w 40-bitowej rozdzielczości.

Wszystko to, a opisujemy to w super-telegraficznym skrócie, do wzięcia jest w niesłychanie przystępnej cenie – mikser nie wychodzi poza 4000 PLN, zapewne jego cena ustatkuje się w okolicach 3,5 tys PLN, więc jest to już bardzo poważne zagrożenie dla tradycyjnych „analogów”, utrzymujących się na rynku jeszcze wyłącznie z racji wysokiej ceny stołów cyfrowych. Mikser, oczywiście, jest dostępny w naszym sklepie stacjonarnym oraz internetowym.

2,890.00Dodaj do koszyka

Dowina zmienia modele gitar

Jeden z najciekawszych i robiących niesamowity postęp producentów gitar akustycznych i elektroakustycznych – słowacka Dowina – wprowadza do oferty nowe modele gitar. Będą to modele o świeżych nazwach, jednak konstrukcyjnie nawiązujące do poprzednich, szeroko znanych bestsellerów. Producent postanowił uprościć swoim klientom życie i zamiast dotychczasowej numeracji serii 111, 222, 555, 999, która potrafiła wprowadzić w błąd (np. model 222 był z serii teoretycznie wyższej niż gitara z numerem 555), stawia na nazwy bardziej „romantyczne”. I tak, będziemy mieć gitary o nazwach:

Puella – podstawowy model z litym topem ze świerku i mahoniowym spodem

Marus – zastępujący serię 222, której najbardziej charakterystyczną cechą będą boki i tył z Zebrano (egzotyczne drewno, gitary będą bardzo głośne i dźwięczne, westernowo brzmiące)

Rustica – zastępująca serię 555, łącząca mahoń z cedrowym lub świerkowym topem, „koń roboczy” firmy, na którym zbudowała swój sukces w Polsce, występować będzie w największej liczbie wariacji kształtu pudła i liczby strun

Danubius – zastępujący serię 333 i 999, cechujący się połączeniem palisandru z boków i na spodzie z litym, świerkowym lub cedrowym topem – dzięki palisandrowi rezonans będzie szybszy, jaśniejszy, mocniejszy i nieco twardszy niż w mahoniu

Luna Silva – zastępująca serię 888, mającą koa na spodzie i bokach (teraz będzie  Pau Ferro) – bardzo ciepłe i aksamitnie brzmiące, głośne gitary

Oprócz podstawowych serii, producent wprowadza na rynek modele profesjonalne, wykonane w technologii litych pleców gitary i wstawek typu Nexus. Wstępnie zapowiedziano trzy modele, wszystkie na literkę A:

Alboraya – z palisandrowym korpusem

Arona  – wykonana z Pau Ferro

Amber Road – palisander + wstawka z klonu

Najwyższe modele Dowiny pozostaną bez zmian, oferować będą korpusy i topy wykonane w całości z litego drewna, i będą to Cabernett, Chardonnay i Rioja (git. klasyczna).

Na koniec istotny szczegół – plotka gminna głosi, że producent dorobił się własnej linii produkcyjnej z maszyną CNC na czele, więc od tej pory wszystkie Dowiny będą w 100% oznaczone jako „Made in Slovakia”. Mają tez dorównać jakością i brzmieniem Furchom. Czy tak będzie – przekonamy się już wkrótce. Tak samo, jak okaże się, czy producent da radę zmienić serie nie zarządzając jednocześnie podwyżki cen.