DEMON z zespołu FRONTSIDE

Znacie zespół Frontside? Pewnie, że znacie! Sosnowiecki dream team już niedługo wydaje nową płytę która ma być jeszcze szybsza, jeszcze ostrzejsza a zarazem napakowana solówkami i świetnie wpadająca w ucho. Dziś publikujemy trochę zapomniany wywiad z Demonem, który przeprowadziliśmy w pierwszej połowie roku 2008 w Olsztyńskim Andergrancie.
 

Zachary: Niedługo wydajecie nową płytę, rockfan chciał się dowiedzieć czego możemy się po Niej spodziewać i kiedy ujrzymy ją na półkach sklepowych?

D: Myślę, że już niedługo, raczej jesienią 2008. Planujemy wydać ją w październiku. Aktualnie jesteśmy po rejestracji pierwszych śladów w jednym z Łódzkich studiów. Na dzień dzisiejszy mogę też powiedzieć, że na płytę wejdzie ok. 12 numerów. Płyta będzie też w specyficznym klimacie, napewno usłyszymy wiele tematów podobnych do poprzednich płyt ale przede wszystkim na nowym krążku będzie bardzo dużo blastów i bardzo dużo solówek.

Z: A kto wyda to dzieło?

D: Mystic, cały czas nasz materiał wydaje Mystic.

Z: Czy tym razem znowu czekają nas 2 wersje językowe?

D: Tak, jednak tym razem chcieliśmy zrobić to trochę inaczej niż zwykle. Zawsze angielskie wersje naszych płyt wychodziły z pewnym opóźnieniem. Tym razem postaramy się aby trwało to dużo krócej.

Z: Teraz z trochę innej beczki, powiedz na Demon, czy jako zespół metalowy, który bardzo często używa charakterystycznej i dla wielu obrazoburczej symboliki, mieliście kiedyś jakieś problemy z zagraniem koncertu?

D: Z powodu symboliki nigdy nie mieliśmy problemów. Jeśli wogóle się one pojawiały była to zawsze wina niedopiętej organizacji. Teksty i przekaz jeszcze nigdy nam nie narobiły kłopotów. Pamiętam takie komplikacje, że komuś nie podobał się np. wzór naszego plakatu, jednakże nigdy nie doszło wtedy do odwołania koncertu.

Z: Apropo koncertów, standardowe pytanie które z przywyczajenia zadaję już każdemu... Jakie masz najlepsze i najgorsze wspomnienia z gry na scenie?

D: Ciężko mi teraz wyciągnąć jakąś taką najlepszą lub najgorszą sytuację, bo generalnie zawsze jest zajebiście. Słabsze koncerty są zazwyczaj spowodowane komplikacjami na scenie, czasem coś nie wychodzi, czasem coś nie brzmi. Bardzo w pamięć zapadają koncerty zarówno w wielkich przestrzeniach, np.woodstock, jak i w tych mniejszych. Pamiętam do dziś znakomity koncert w Zielonej Górze gdzie było tak tłoczno i gorąco, że musieliśmy porozbierać się do majtek.

Z: Rok temu graliście u nas w ramach głośnej Mystic Tour. Czy są jakieś szanse na powtórkę?

D: Ogólnie rzecz biorąc sprawa wygląda tak, że Mystic raczej nie będzie chciał narazie organizować większych tras.
My, jako zespół, też niestety nie możemy sobie pozwolić na takie większe wypady, niestety nie utrzymujemy się z muzyki i każdy z nas ma inne obowiązki których musi dopilnować.

Z: Jak wiążecie sprawy rodzinne z graniem?

D: Tak naprawdę z naszej piątki tylko Auman ma rodzinkę, cała reszta to kawalerzy. Radzimy sobie z tym.

Z: Jesteście już na scenie szmat czasu, nie tylko jako Frontside bo grywaliście w innych kapelach, jak oceniasz sytuację muzyki metalowej w naszym kraju na dzień dzisiejszy?

D: Jako Frontside gramy od 93 roku, wcześniej graliśmy w różnych pomniejszych zespołach. Przez te wszystkie lata, mało się zmieniło, zespoły które dominowały wtedy, dominują i dziś. Niewiem co masz na mysli, jeśli to jaki jest stan to muzycznie nasza scena jest jak najbardziej zajebista. Jeśli masz na myśli to że wiele zespołów kończy trochę inaczej niż sami oczekiwali, to myślę że pod tym względem polska scena niczym nie różni się od zachodniej. Na przestrzeni lat poprawiło się również to, że dziś dostęp do muzyki jest dużo łatwiejszy.

Z: Jednocześnie jest to chyba utrudnienie, wasze płyty przecież łatwo jest sciągnąć...

D: Nie ma na to wpływu, mi też zdarza się sciągnąć coś z internetu, przyznaję się. Staram się to potem w miarę możliwości kupić, natomiast internet jest o tyle pomocny że łatwo jest znaleźć muzykę, można się z Nią zapoznać, wcześniej takiej możliwości nie było.

Z: Jestem bardzo ciekaw, jak przyjęły się wasze angielskojęzyczne płyty za granicą?

D: Z tym bywało różnie. Gdy byliśmy związani z firmą Regain, rozesłano trochę promosów, było trochę wywiadów, natomiast recenzji było bardzo mało. Planowaliśmy trasę ale nic z tego nie wyszło bo mieliśmy problemy personalne. Co prawda dzięki jednej firmie podpisaliśmy kontrakty za granicą ale prawda jest taka, że aby być tam rozpoznawalnym trzeba po prostu grać koncerty. Nigdy nie byliśmy na tyle zdecydowani żeby postawić wszystko na jedną kartę, pojechać tam i grać. Wiąże się to z porzuceniem obowiązków na co trudno jest się zdecydować.

Z: Jak komponujecie kawałki? Spontanicznie czy przychodzicie na próby i wymyślacie?

D: Nie nie, na próbie się zupełnie nic nie wymyśla, chyba że jest to przypadek. W związku z tym że mamy swoje obowiązki nie zawsze możemy się spotkać na piwo czy z innej okazji dlatego ja osobiście komponuję w domu, wszystkie numery tak powstają. Gdy mam już jakiś wstępny szkielet piosenki to przynoszę to na próbę, ogrywamy, każdy coś od siebie dorzuca i tak powstaje piosenka.

Z: A co ze słowami?

D: Teksty akurat też piszę głównie ja. Wygląda to tak, że poprostu gdy mam jakiś pomysł staram się to zapisać. Gdy tylko czytam książkę, oglądam film i w mojej głowie pojawi się ciekawy tekst lub fraza, zapisuję i potem próbuję na bazie tego coś zbudować. Robię to od wielu lat, gdy tylko mamy już pewien materiał na nową piosenkę to siadam i piszę do gotowej muzyki.

Z: Pytanie dla gitarzystów, na jakim sprzęcie gracie?

D: Obecnie gramy na Randallach co związane jest właśnie z tym, że nagraliśmy jeszcze szybszą niż ostatnio płytę i potrzebowaliśmy wyraźnego, mocnego brzmienia. Jeszcze nie wypróbowaliśmy tych piecyków w studio ale mamy taki zamiar.

Z: Jakie są Twoje ulubione piosenki Frontside'a?

D: Kurwa, no nikt mi jeszcze nie zadał tego pytania... Kiedyś myślałem że najlepszy nasz numer to ''1902'', ze względu na aranż, kawałek jest dosyć mocno rozbudowany. A teraz...? Może ''Moje ostatnie tchnienie''? Jest to utwór, który bardzo fajnie gra się na żywo. Ogólnie rzecz biorąc dużo jest takich kawałków, większość z nich gramy na koncertach. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie również dlatego, że zazwyczaj nie wracam do starych płyt aby nie powielać pewnych schematów... O! Bardzo też lubię ''Wspomnienia jak relikwie'', ze względu na tekst.

Z: Ostatnie pytanie, znowu standardowe... Lubicie poimprezować po koncertach?

D: Hmm, różnie z tym bywa, jeśli nie ma potrzeby noclegu w mieście w którym gramy, to zazwyczaj wolimy wrócić do domu, z tego względu że zazwyczaj następnego dnia musimy iść do pracy i nie ma czasu na balety. Jednak, gdy gramy kilka koncertów pod rząd i nie jesteśmy zbyt zmęczeni, to dzieją się różne rzeczy...

Z: Ah... czyli dziś...

D: No tak, jutro znów gramy więc dziś pewnie coś wymyślimy.

Z: Dobra, wielkie dzięki za wywiad i zapraszam na portal rockfan.pl.

D: Również dziękuję.

Dodaj swój komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <p> <div> <h1> <h2> <h3> <h4> <h5> <h6> <img> <map> <area> <hr> <br> <br /> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <tr> <td> <em> <b> <u> <i> <strong> <font> <del> <ins> <sub> <sup> <quote> <blockquote> <pre> <address> <code> <cite> <embed> <object> <param> <caption>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Więcej informacji na temat formatowania

Mollom CAPTCHA (odtwórz plik dźwiękowy CAPTCHA)
Wpisz znaki, które widzisz na obrazku powyżej. Jeśli nie potrafisz ich odczytać wyślij formularz jeszcze raz. W takim przypadku zostanie wygenerowany nowy obrazek.