O najnowszej płycie "Cutthroat Melodies", rynku muzycznym, problemach i nadziejach z Bartonem - wokalistą Chain Reaction, gaworzył Hipis. Utworów zespołu możecie posłuchać sobie na Myspace grupy lub u nas, w dziale "Kapele".
Hip: Lada moment ukazuje się płyta „Cutthroat Melodies” - w jakiej formie się ukaże? Download? Żywy krążek? Czy wyda ją również Kolony Records? Jak układa się z nimi współpraca – to wytwórnia zagraniczna (Włoska), ma to sens?
Barton: Tak dokładnie, wydajemy nasz najnowszy krążek po raz kolejny w Kolony Records, jego premiera w europie najprawdopodobniej będzie miała miejsce w maju. Pojawi się w formie płyty kompaktowej, natomiast niewykluczone, że również zaistnieje możliwość kupna naszego dzieła dla nałogowych ściągaczy! Jeżeli chodzi o samo Kolony to współpraca jest znakomita, gdyby tak otwartych i ciekawych ludzi posiadały nasze rodzime wytwórnie, to polska scena wyglądałaby zupełnie inaczej, (czytaj jak chcesz).
Czego możemy spodziewać się po płycie – klasyka gatunku a'la Chain Reaction, czy jakieś odskoki od tego, co było dotychczas?
Nooo, płyta myślę, że spokojnie dla wielu może być zaskoczeniem, ponieważ postanowiliśmy trochę poeksperymentować muzycznie i wokalnie. Można tu znaleźć ciężkie i potężne gitary a także nietuzinkowe melodyjne wstawki wokalne jak i muzyczne. Dodatkiem i nowością są wokale Daniego, który wniósł naprawdę dużo do finalnego efektu płyty. Jednym słowem płyta jest MELODYJNA ale z należytym dla CR kopem i energią. Całościową ocenę zostawiamy naszym słuchaczkom i słuchaczom.
Na co postawiliście tym razem – prosto i z przytupem, czy może czekają nas jaies zawijasy, połamańce, kawśne klimaty?
No widzisz po trochu odpowiedziałem na to pytanko wcześniej. Ale kilka słów mogę jeszcze maznąć. Jak może już wiesz nasz cały skład bawi się tworzeniem naszej muzyki, nigdy z góry nie planujemy jaka ma być charakterystyka nowych kawałków, to wychodzi z nas i jest zajebiscie szczere. Nie robimy nic przeciw sobie, nie tworzymy pod obowiązujące trendy muzyczne, a jeżeli ktoś się doszuka takich elementów, to po prostu czysty przypadek. Podsumowując, na tej płycie każdy coś znajdzie dla siebie, zarówno fascynat rzeźni jak i fan pięknej lirycznej piosenki biesiadnej.
Przy okazji poprzedniego albumu sporo pojeździliście po Polsce i nie tylko – czy teraz też kroi się jakaś konkretna trasa?
Tak to prawda, koncertów było naprawdę dużo tu u nas w kraju, jak i poza naszymi granicami. Oczywiście planujemy sporo nowych gigów. Będziemy grać kilka festiwali w Europie, trasę po Polsce z naszym zagranicznymi zaprzyjaźnionymi kapelami. Na jesieni planujemy spory tour po krajach nadbałtyckich. Kilka tematów jest jeszcze w trakcie organizacji dlatego po szczegóły odsyłam na nasz profil Myspace, tam na bieząco będą pojawiały się informacje co do naszych podróży koncertowych.
Czy na płycie będzie jakiś „hicior” z ładnym refrenikiem – taki, żeby się chętniej puszczało? Generalnie zawsze graliście bez kompromisów – głośno, z garem, i nieszablonowo – nie kusi Was czasem zrobienie 1-2 kawałków „dla ludu i mas”? Oczywiście, ludu i mas rockowo-metalowych:).
Jeeesttt! Czekałem na takie pytanie. Trafiłeś w samo sedno, mamy kilka perełek wpadających w ucho. I to mam nadzieje będzie to jedno z zaskoczeń na tej płycie. Ona z zasady jest miła w dotyku, i przyjemna dla czaszki, ale kilka kawałków wyróżnia się znacznie. Są to np.”Projecting AM” czy “When Road & Booze Collide”. Zostawiam to jednak do waszej oceny.
Czy w warstwie tekstowej będą się zaznaczać jakieś szczególne inspiracje? Motyw przewodni? Coś szczególnego, co będzie mieć specjalną wymowę?
Teksty CR zawsze obracały się w tematyce egzystencjonalnej, i także na tej płycie to motyw przewodni. Są tutaj zarówno mocne i dosadne texty jak i takie, w których przewija się tematyka miłosna. Life is life………..piekne a zarówno brutalne! Wszystko w temacie……
Z promocją lekko nie jest – jak to wygląda z Waszego punktu widzenia? Po jakie metody/formy sięgacie przy okazji „CM”?
No rzeczywiście promocja w naszym państwie szczególnie, i to jeszcze jeśli chodzi o taki rodzaj muzyki jest kulawa, niestety. Dlatego większość naszych działań promocyjnych to nasza własna inwencja, oczywiście jeśli idzie o nasz kraj oraz działania za oceanem. Natomiast promocją w Europie zajmuje się Kolony, i przyznam, że robi to bardzo skutecznie. Na dzień dzisiejszy w Polsce dystrybucją zajmujemy się sami, mam jednak nadzieje, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie w niedalekiej przyszłości.
Jak radzicie sobie z kasą? Wyciągacie coś z grania? Starcza na instrumenty i nagranie płyty? Czy może już to jest etap „mam mercedesa”? Pracujecie? Macie rodziny? Jak udaje to się pogodzić z graniem?
Z kasa jest bardzo trudno, wszyscy z nas pracują, a muzyka jest dla nas hobby, bardzo drogim notabene. Na szczęście wszystko układa się po naszej myśli. Większość wydatków pokrywamy sami i to świadczy o tym, że to co robimy kochamy nad życie, bo jak się domyślasz nie są to małe kwoty. Ja jako jedyny mam rodzinę i bardzo tolerancyjna żonę, a to największy skarb przy tak długich nieobecnościach w domu….. Doceniają to też wszyscy członkowie bandu……
Czy wysyłaliście nagrania do dużych wytwórni? Nuclear Balst, Roadrunner itp? Czy był jakiś odzew?
Oczywiście wysyłaliśmy do wielu kultowych wytwórni nasz poprzedni materiał . Lecz nie było jeszcze odzewu w tej kwestii. Dochodzimy do wniosku, że po prostu obawiają się, że możemy się stać nie mała konkurencją dla wielkich bandów. Ale nasze łańcuchy są twarde i cierpliwe….. czekamy na reakcje……
Dodaj swój komentarz