Human – Earth – tak się u nas grało!

Czy ktoś z Państwa pamięta takiego hiciora zespołu Human, który miał tytuł „Polski”? To taka hard rockowa piosnka z refrenem „Dobrze wiesz, i ja to wiem, że kochasz, kochasz ale boisz się”. A czy ktoś z Państwa miał okazję posłuchac całej płyty, z któej ta piosenka (będąca zresztą żartem) pochodzi? Ja miałem – i powiem krótko – rewela.

Możliwe, że to moje osobiste sentymenty przebijają się na pierwszy plan, kiedy myślę sobie „ech, złote lata 90-te polskiego rocka, wtedy to się grało”. Wiadomo – człowiek był młody, łaził po barach, imprezkach domowych i ogniskach. Ale coś chyba w tym jest, że wtedy właśnie ujawniły się talenty, którym dzisiejsze „gwiazdy” nie dorastaja do pięt. Swiadczy o tym chociażby każde rozdanie nagród – czy Fryderyki, czy inny pies, i tak nominowani są w 90% artyści, którzy zaczynali w latach 90-tych.

Human w założeniu miał być rockową „supergrupą”. Kolegów skrzyknął wokalista Kostek Yoriadis, na wiosło załapał się Maciej Gładysz, na bas Piotr Urbanek, na gary – Krzysztof Patocki. Pomimo rewelacyjnej płyty, wydanej w 1993, kapela rozleciała się po roku, ponieważ jakość nie przekuła się w miażdżacy sukces komercyjny. Ale – co zrobili, to zrobili.

Muza to generalnie hard rock z elementami heavy i funk. Jest po angielsku (oprócz „Polskiego”), słychać, ze miało być po amerykańsku (ukłonów do Nuno Bettencourta i Extreme jest od groma), a wyszło – no właśnie... Wyszło zajebiście – muzyka jest na bardzo wysokim poziomie technicznym, a jednocześnie nie jest kalką. Jest zagrana po zachodniemu, ale jednocześnie posiada typowo „polisz-rockowe” zagrywki, które nadają jej rodzimego smaczku. Jest niekomercyjnie – zespół wystrzegł się banału, nie popełnił pościelowych numerów, a jednocześnie jest melodyjnie, utworki są bardzo zróżnicowane i wpadają w ucho. Technicznie panowie plaszczą, ale nagrania to rok 1993, kiedy cyfrowe równanie wokalistów i bębniarzy nie miało miejsca, trzeba było umieć zagrać i zaspiewać od początku do końca. Natura, talent, doskonałę numery – wszystko to jest na płycie „Earth”.

Kiedyś, bardzo dawno temu, będąc kompletnie początkującym grajkiem i zbutnowanym nastolatkiem, słuchałem sobie tej płytki myśląc - „e tam, sofciarstwo”. Teraz, z nagła naszło mnie, żeby ją odgrzebać i... wbiło mnie w ziemię. Matko Ziemio, jak wtedy się grało. Takie numery jak „Jimmi”, „Rhinoceros” czy „Stay” po prostu powodują u mnie totalnego kota na plecach, a kunszt muzyków stawia na baczność włosy na przedramieniu. Czemu do cholery tak dzisiaj się nie gra? Czemu ten zespół rozwalił się tak szybko? Pomimo raczkującej wtedy u nas techniki nagrań, pomimo przepaści cywilizacyjnej wschód-zachód (co widać chociażby na poniższych teledyskach), ta płyta ma 10x więcej czadu i jaj od obecnych nagrań xero-kapel z zachodu, grających tak samo, i brzmiących tak samo. Polecam każdemu miłośnikowi funky/hard/heavy - „Earth” to po prostu wyśmienita płyta, moim zdaniem jedna z najlepszych powstałych w Polsce w latach 90-tych. Niestety, prawie nie do znalezienia w sklepach - pozostaje internet...

 

  • Hey Your` Little Lady (4 rowery na Wery Kostrzewy) • 02:54
  • Jimi • 06:53
  • I See • 05:29
  • Faith • 07:37
  • Amanda • 05:03
  • Polski • 04:09
  • Rhinocero`s • 04:41
  • Bardzo kocham moją mamę • 05:54
  • Let`s Play Funk • 02:48
  • Stay • 05:20

 

 

Portret użytkownika Kościej

Ta płyta to miazga i za

Ta płyta to miazga i za każdym razem jak słyszę Human, to wywalam ozor z podziwu. Niestety naszym metlakom Human kojarzy się głównie z Chuckiem, a to błąd. No i hr to nie hc ;-)

Portret użytkownika Obiel vel Obielator

Taaaaaaaaaak...Human dobry,

Taaaaaaaaaak...Human dobry, dobry....
A pamięta ktoś zespół Zgoda????
Affek na gitarze wyczyniał cuda w stylu Vernona Reida, powiedzmy sobie chyba jedyna hard core'owa płyta z promocją koncertową na antenie TVP.

Obiel vel Obielator

Portret użytkownika Wisnia

Całej płytki nie słyszałem,

Całej płytki nie słyszałem, ale "Polski" łaził za mną długi czas, na prawdę bardzo fajne i oryginalne dosyć granie. Nie silą się na amerykańców i dają czadu- niestety Polacy pozostali głusi na ten świetny zespół i raczej nie zanosi się na zmianę jakąkolwiek :) Tak czy srak, polecamy!

fuck yeah

Dodaj swój komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <p> <div> <h1> <h2> <h3> <h4> <h5> <h6> <img> <map> <area> <hr> <br> <br /> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <tr> <td> <em> <b> <u> <i> <strong> <font> <del> <ins> <sub> <sup> <quote> <blockquote> <pre> <address> <code> <cite> <embed> <object> <param> <caption>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Więcej informacji na temat formatowania

Mollom CAPTCHA (odtwórz plik dźwiękowy CAPTCHA)
Wpisz znaki, które widzisz na obrazku powyżej. Jeśli nie potrafisz ich odczytać wyślij formularz jeszcze raz. W takim przypadku zostanie wygenerowany nowy obrazek.