Crowbar jest głównie zespołem, ale nie tylko. Crowbar to obrazy, ogromne pokłady smutku i żalu, POTĘŻNE i przytłaczające brzmienie, okrutnie mocne i ciężkie riffy, brutalne i wściekłe wokale, kilka ogromnych osobowości ze sceny muzycznej, które bezkompromisowo wyrzucają z siebie złośc. Nie jest to jednak szczeniacki smutek, fałszywe cierpienie i denny, ujebany eyelinerem bunt. Tutaj czuc, że muzykę robi kilku dojrzałych i doświadczonych gości, którzy dobrze wiedzą, czym są obrazy, które każdy z nas dobrze zna i o których istnieniu chciałby nie wiedziec.
W ich muzycę zawiera się wszystko to, co daje siłę i z czego muzyka metalowa słynie. Nie oszukujmy się- nie ma tu miejsca na ckliwe ballady, Crowbar to w 90% ultra-ciężki i tak samo ciężko przyswajalny metal, niespecjalnie nadający się dla delikatnych ludzi. Byc może dlatego zepchnięty został na dalszy plan przez dzisiejszą scenę i przestał grac, ale cały czas są ludzie, którzy wierzą i którzy pamiętają- dzięki nim w tym roku możemy spodziewac się nowej płyty.
Kto tworzy zespół? Głównym filarem, największą osobowością, autorem tekstów, gitarzystą i wokalistą jest niejaki Kirk Windstein- wielu z was znany jako gitarzysta Down. W obecnym składzie gra również Steve Gibb (ciekawostka- syn Barry'ego Gibba, jednego z wokalistów Bee Gees, ot kurwa poszedł w ślady tatusia), Patrick Bruders oraz Tommy Buckley. Przez zespół przewinęło się kilku znanych muzyków jak np. Rex Brown z Pantery, który z resztą nadal udziela się studyjnie, czy chociażby Craig Nunermacher, obecny perkusista BLS.
Nie sądzę, żeby w Polsce zespół znalazł zbyt wielu fanów- u nas takie granie ciężko przechodzi, chociaż zbliżają się koncerty wraz z Sepulturą, dzięki którym niektórzy poznają ten zajebisty zespół. Na pewno zrodzi się wielu fanów "od zawsze" jak to było po koncertach Down :)
Kończąc wywody, chciałbym bardzo gorąco polecic wszystkim Crowbar. Idealna muzyka na przemyślenia, na gorsze i lepsze dni. To jest jeden z tych zespołów, którego słuchanie czyni cię dumnym ze stąpania po tej samej planecie co muzycy, przynajmniej ja tak mam.
Najlepsze kąski poniżej.
Bardzo fajny opis zajebistej
Bardzo fajny opis zajebistej kapeli :) dla mnie Crowbar to dość nowe odkrycie, ale już wdarli się do grona moich ulubionych bandów. To nie muza dla mięczaków i metropodobnych, Crowbar rules!! A takie kawałki jak Dead Sun albo Existence is Punishment zabijają!!!
Wspaniała muzyka, goście są
Wspaniała muzyka, goście są zajebiści!
Tak, czytałem, odszedł bo
Tak, czytałem, odszedł bo (poważnie) za dużo czasu spędzał na siłowni :P
fuck yeah
Steve Gibb już nie gra w
Steve Gibb już nie gra w Łomach, kilka dni temu oficialnie odszedł (został wyrzucony?) z zespołu. Na dzień dzisiejszy zastępuje go Matthew Brunson, basista Kingdom of Sorrow.
Dodaj swój komentarz