Dobrze prorokowaliśmy - Tyler oczywiście nie wyleciał z Aerosmith, zespół szuka sobie tylko zastępcy na czas odwyku wokalisty. Wszelkie spekulacje dotyczące zmian, procesów i innych zawirowań okazały się medialnym balonikiem. Jak powiedział ostatnio Joe Perry (gitarszczyk), zespół nie chce przerywać grania, Steven potrzebuje około 2 lat żeby się pozbierać (zakład, że wróci o wiele wcześniej?), a Aerosmith szuka kogoś "ewentualnie, w celu zagrania 10 koncertów". Tym samym dołączamy cała aferę do wszystkich, nadmuchanych sztucznie "rewelacji". A skoro już taki szum się zrobił, to zapewne lada moment możemy spodziewać się nowej płyty, prawda?
Dodaj swój komentarz