Fani, naturalnie, protestują. Wszystko rozbija się o festiwal Rock In India, który gromadzi coraz szerszą publiczność. Stricte rockowo-metalowy, gościł min. Megadeth czy Machine Head. Jako, że bibka zatacza coraz szersze kręgi, postanowiono wyjść naprzeciw oczekiwaniom "mas" i zaprosić równiez gwiazdy pop. Protesty miłośników hard & heavy zdają się być daremne - z muzą masową nikt nie wygra:). Co najwyżej zmieni się festiwal, a nie zapraszani goście - np. w 2011 będzie już "Music In India" - to zresztą naturalny kierunek każdego udanego festiwalu - jak zaczyna się ruch, dochodzi kasa, a jak kasa, to czemużby nie jeszcze więcej kasy. i w ten sposób, w Indiach, Iron Maiden zagra razem z.... Backstreet Boys i Richardem Marxem.
Co za kicha. :D Jakby ktoś
Co za kicha. :D Jakby ktoś nie wiedział to taka ciekawostka troszkę związana z tematem - rodzima kapela Boys wydała ostatnio album "Rock Boys", czyli naturalnie... covery szlagierów rockowych. :D do znalezienia w necie i w kioskach, ja odpadłem po pierwszym kawałku jaki usłyszałem - "Jolka, Jolka".
Dodaj swój komentarz