Lajfstajl

Tutaj, drogie myszki, znajdziecie wszelkie wynurzenia, myśli, produkcje i wypociny dotyczące WSZYSTKIEGO, co tylko wiąże się z rock and rollowym stylem życia. Chcecie coś wrzucić od siebie? Jakiś tekst tak was oburzył, że macie ochotę przestać oglądać dziewuszki, których imiona kończa się na jpg i napisać parę słów? Proszę bardzo...
Wystarczy założyć konto i pomóc nam tworzyć Rockfana!

18/07/2010 - 23:48

Zadałem pytanie w temacie. Otóż w uzasadnieniu owego pragnę zasugerować, iż ludzie odbierają nas na zasadzie: "Powiem Ci kim jesteś jak Cię zobaczę" - i tak naprawdę jest. Teza - teoria i...

12
29/06/2010 - 09:33

Ech, rock and roll - tłumy, kasa, power, orgia świateł i laseczki. Orly? Smutna rzeczywistość często potrafi wyglądać po prostu tak (film robi kareirę na portalach muzycznych zza oceanu:P): 

4
07/06/2010 - 12:57

Dzisiaj zagrajmy z innej beczki. Kto lubi różowe, plastikowe cipcie mające na wszystko jedną odpowiedź brzmiącą „o jacie nie mogę, ale czad, hihihihihi”? Odpowiedź brzmi – nikt. Takie laski są fajne tylko do „potrzymania” . Zresztą – wiadomo, że my, rockandrollowcy, wolimy kobiety, nie samiczki.

9
25/05/2010 - 14:48

Dio, Steele, Gray. Trzech wspaniałych muzyków odeszło w ciągu miesiąca. Żaden z nich starcem nie był. A przecież to tylko ostatnie kilkadziesiąt dni – lista tych, którzy odeszli jest bardzo długa, i niestety, wydłuża się w zastraszającym tempie. Co sprawia, że pokłosie zgonów wśród muzyków rockowych jest tak obfite?

5
02/05/2010 - 11:25

Po internecie łazi stado kretynów – to już wiemy nie od dziś. Że muzyka rozbudza emocje, często niezdrowe – to też jest jasne jak słońce. Ale dyskusja, którą znalazłem na Onecie w temacie Kirka Hammeta bije wszystko na łeb. Jak czytałem poniższe komentarze miałem taką pompę, że mało nie osmarkałem monitora.

15
20/04/2010 - 00:37

 Witam! W artykule dzisiejszym, działając trochę naprzeciw ogólnemu nastrojowi przygnębienia i rezygnacji, chciałbym przedstawić kilkanaście przykładów muzycznego olśnienia/rezurekcji, które zaobserwowałem w ostatnim czasie. O co chodzi?

 

3
17/04/2010 - 08:30

14 kwietnia zmarł Peter Steele – lider grupy Type O Negative, basista, wokalista, kompozytor, jedno z najciekawszych indywiduów w muzycznym światku. Mroczny niczym zacieniona krypta, mierzący ponad dwa metry dryblas o uroku wygłodniałego wampira.

3
29/03/2010 - 19:36

 Witam! Zjawisko, którym chciałbym się  dzisiaj zająć, określiłem „Muzycznym samobójem”. Na czym ma ono polegać? Już tłumaczę.

3
24/03/2010 - 19:38

Wpadła mi do głowy pewna myśl. Chociaż jestem bardzo daleki od stwierdzeń „rock is dead”, dochodzę do wniosku, że coś niedobrego dzieje się ostatnio z muzyką rockową. To, co obecnie się wydaje na krążkach CD, jest naznaczone kilkoma „grzechami”, które powoli dożynają ideę i ducha tejże muzoli. Skąd taki przezajebisty wniosek kolesia z zadupiałego Olsztyna?

20
08/03/2010 - 19:27

Nie od dziś wiadomo, że tylko i wyłącznie piękni mają prawo do życia i szczęścia. Miejsce reszty jest w szambie, ewentualnie na stołku konsumenta (piękni z czegoś żyć muszą). Są jednak tacy, którzy wyłamują się z tego idealnego schematu.

3
22/02/2010 - 11:57

Tak to bywa, jak masz dużo szmalu, jesteś sławny itp., zawsze znajdzie się paru buców, którzy przeszkodzą Ci w wykonywaniu tak ciężkiego zawodu, jakim jest rock and roll. Poniżej prezentujemy 10 koncertowych wybryków, których echo rozniosło się czasem szeroko, czasem wąsko, ale zawsze pozostawiało lekki smrodek...

1
04/02/2010 - 12:15

Wiadomo, że rock and roll rujnuje. Niektórzy lubią jednak zrujnować się do kwadratu. Oto najwięksi bibosze i rozpustnicy w branży (część uhonorowana naturalnie pośmiertnie).

 

 

 

 

 

1
20/01/2010 - 13:47

Wydawać by się mogło, że Dave Mustaine, leader jednego z najbardziej uznanych bandów w historii heavy metalu (Megadeth, jeśli ktoś nie wie), ma wystarczająco dużo kasy i jest samozrealizowany w wystarczającym stopniu, żeby olać drobne, wkurzające istoty zwane ludźmi. Okazuje się, że nie.

9
13/01/2010 - 13:57

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem opisania jednej rzeczy, która mnie dogłębnie dziwi. Dlaczego, do diaska, niektórzy muzycy decydują się na odejście z zespołu, który jest na absolutnym topie? I dlaczego w 99% przypadków kończy się to spektakularna klapą i zespołu, i tego, który odszedł? Przykłady? Proszę bardzo...

3
06/01/2010 - 23:03

Z wikipedii:

Refren - w pieśni lub piosence powtarzająca się melodia i związany z nią tekst, występujący zwykle po zakończeniu zwrotki.

7