Jak ktoś długo i cierpliwie ćwiczy na instrumencie, to nadchodzi czas, kiedy ma ochotę pograć nieco bardziej technicznie i instrumentalnie. Jaad to typowa, klasyczna kapela hard-rockowa, zdefiniowana bardzo gitarowo. Ideał na duże koncerty dla harleyowców:P.
Muzycy grający w tym zespole mają już za soba długą drogę. Początki sięgają okolic 1994 roku, ale zmian po drodze nie brakowało. Ktoś odchodził do innych kapel, ktoś dochodził, czasem nawet z castingu (np. obecny wokalista). Koncertów było mnóstwo, Jaad zahaczył min. o Rower Błażeja, otwierał Woodstock, wygrał "Złoty Nocnik", grywał w radiowej "Trójce", wydawano go na składance "Przebojem na antenę". Pierś ugina im się od medali, a gitary z dumą prezentują niejdno zadrapanie odniesione w boju :P.
Obecna muza to typowy rock pachnący Dżemem, Oddziałem Zamkniętym i TSA. Nie ma tu jakichś ultra - mocnych riffów, gitary są raczej bardziej subtelne i techniczne, co nie wyklucza pełnienia przez nie głównej roli. Dużo mamy tu solówek, także na basie i bębnach, kawałki mają klasyczną konstrukcję. Są balladki, są numery ciut ostrzejsze. Teksty traktują o miłości, walce, omotaniu i takich tam - ogólnie przyjęta klasyka rockowa. Panowie to zresztą klasyczni rockmani w klimacie skóra, pióra i browary. I bardzo dobrze - ktoś tu jeszcze trzyma fason i nie udaje nowoczesnego rapując pod gitarki:P.
Panowie z Jaad są technikami i pokazują to w większości numerów. Nie chcą raczej odkrywać jakichś rewelacji i nowości, wolą robić solidną, rockową kapelę w klasycznym wydaniu. Mają na koncie dwie płyty, które sa dobrą propozycją dla miłośników hard-rocka. Jak potrzebny jest komuś zespół do klubu, na zlot motocyklowy, albo na jakieś nocki bluesowe - Jaad nada sie idealnie.
muzę trzeba sobie zassać ze strony zespołu
Dodaj swój komentarz