Brown

motto: 
Nowa Nadzieja, Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi w jednym
rodzaj muzy: 
Wyśmienity rock/heavy!
kontakt: 
joanna.seremak@interia.pl tel: 503-027-155

Re-we-lac-ja! Jeżeli komuś w tym kraju należy się szansa na sukces – to im. Brown to po prostu całkiem inny poziom. Do studia – płytę nagrać zawodową, a potem tylko liczyć, czego będzie więcej – zer na koncie, czy fanów na świecie. Jesteśmy splaszczeni!

Paru chłopaków z Rzeszowa spotkało się w piwnicy i porobili kawałki. Potem zagrali parę koncertów i nagrali płytkę. Płytka trafiła mi w ucho i wyrwała z butów. Okazuje się, że można – nawet bez tysięcy złotych wsadzonych w nagranie, bez baranów w gajerkach, bez dawania ciała zdziadziałym ciotkom z tego dna, które przez przypadek nazywa się światem MUZYCZNYM (o zgrozo), pojechać taką muzę, że żyć się chce. I to zupełnie znienacka! Brown zasługuje na panteon rockowy i basta!

Muza to nowoczesne, mocno rockowe granie w wydaniu będącym wypadkową Illusion i Comy. Jest tak samo mocna i powerowa, jak Illusion, wokal ma zbliżona manierę śpiewania, a jednocześnie troszkę w tym jest zawodzenia i melancholii w stylu zespołu na C. Jeżeli ktoś uważa, że Rogucki i s-ka grają ciekawie, acz zbyt poetyzują i płaczą, że jest źle – Brown podpasuje im natychmiast. Muza jest mocniejsza, szybsza, bardziej „męska” i, co tu dużo gadać – o niebo ciekawsza. Zespół ani na chwilę nie przynudza, co kawałek, to coś innego. Może nie jest aż tak przebojowy, jak Illusion, ale spokojnie – poczekajmy. I tak jest miazga. W dodatku każdy instrument ma swoje miejsce – smaczki wypływają przy drugim-trzecim podejściu, i dopiero wtedy widać, jak bardzo muza jest dopracowana. No i ten wokal...

Nareszcie dane mi było posłuchać gościa, który: a) umie śpiewać, b) śpiewa po swojemu, c) idealnie miesza śpiew czysty z mocniejszym rykiem, d) dostał od bozi krtań z ciekawą barwą w prezencie, e) doskonale czuje, jak dobrze użyć gardziołka, by zespół wymiatał jako całość. Mietki Szcześniaki i Szymki Wydry – posypać łeb popiołem i do Tybetu – pośpiewać z mnichami – ich i tak nic z równowagi nie wybije:).

Zamykam wynurzenia, bo i tak lepiej posłuchać samemu. Brown to zespół, którego trzeba wysłuchać, jeżeli nie chce się czegoś przeoczyć. Super-soczysty kawał rockowego mięcha, prosto z grilla. Smacznego. A kto nie posłucha, ten goopi.

Aha - no i mała beka na koniec - na kilku forach, oprócz opinii rzeczowych za i przeciw, jeden kolo napisał: "E tam, takie Illusion. Jedyne co w tym dobrego, to solówka, ale i tak naciągana. A wokal - owszem, czysty, ale chrypka nie pasuje". No cóż - cały czar polega właśne na tym, że to nie Illusion, nie Linkin Park, ale zespół z garażu. Może się podobać, albo nie - ale muzycznie, w swojej klasie, po prostu rozpierdala na strzępy. 

muzyczkę znajdziecie tutaj

Dodaj swój komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <p> <div> <h1> <h2> <h3> <h4> <h5> <h6> <img> <map> <area> <hr> <br> <br /> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <tr> <td> <em> <b> <u> <i> <strong> <font> <del> <ins> <sub> <sup> <quote> <blockquote> <pre> <address> <code> <cite> <embed> <object> <param> <caption>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Więcej informacji na temat formatowania

Mollom CAPTCHA (odtwórz plik dźwiękowy CAPTCHA)
Wpisz znaki, które widzisz na obrazku powyżej. Jeśli nie potrafisz ich odczytać wyślij formularz jeszcze raz. W takim przypadku zostanie wygenerowany nowy obrazek.