14against5

14against5
rodzaj muzy: 
Bad Day of Green, Yellowcarded Religion

Melodyjny, pozytywny punk-rock na bardzo dobrym poziomie – oto propozycja 14 against 5. Jeżeli heroiniarskie wybryki Sex Pistols nie pasują Ci, a polski żul-punk jest zbyt ordynarny i prostacki – spróbuj tego. Coś dla miłośników ładnych melodii i śpiewania, nie wrzasku.

Nazwa zespołu stanowi gierkę alfabetyczną – Never Agaist Equality (nigdy przeciwko równości), a 14 i 5 to numery pierwszych literek wyrazów w alfabecie. Ot, i widać od razu, jaki rys ideologiczny przyświeca zespołowi. Troszeczkę tu mamy wolności, równości, mnówstwo dobrej zabawy i pochwały młodości, ale tej spędzonej w rozsądny sposób. Sami panowie mówią, ze wola być kojarzeni z deskorolką, rowerem i californią, niż z narkotykami, polityką i buntem. Jeżeli ktoś zna określenie skate-punk – wie, o co chodzi.

14against5 Kapelka gra od 2004 roku, w 2006 popełniła pierwsza płytę "13th Day Of January" . Można znaleźć kilka opinii, że jest to jeden z najbardziej obiecujących zespołów punk-rockowych w Polsce. I trudno się nie zgodzić. Tylko pamiętajcie – to nie są goście z Irokezami, którzy w jednym ręku mają jabola, a w drugiej siusiaka lejącego na radiowóz. Oni wolą grać dla zabawy w stylu południowej Californii. Chociaż kondychy na scenie, wysokości skoków moga im pozazdrościć nawet kangury. Plaża zamiast piwnicy? A czemu nie?

Muza nie jest jakoś specjalnie skomplikowana. Przez cały kawałek gitary walą na pełnych, otwartych chwycikach, czasem lekko przytłumionych. Wszyściutko pracuje ładnie na 4/4, żadnych zaskoczeń i nowatorskich rozwiązań nie ma co oczekiwać. Bo i po co. Wokal śpiewa, żadnego growla i wrzasku nie ma. Wszystko jest niesłychanie melodyjne – tu nie ma być potwornie czadersko, ma być rockowo po amerykańsku. Muzyka kojarzy mi się z grami komputerowymi w stylu Tony'ego Hawka, czy Taxi Driver – tam też mnóstwo takiej muzy leci. Jak pokazują gości szalejących na rowerkach, deskach czy rolkach, też podobne kawałki można usłyszeć. Fani hardcore chyba nie mają co tego kąsać – dla nich będzie to muza zbyt cukierkowa. Ot, taki punkujący rock dla wszystkich. Chwała przy tym kapeli, że od razu podkreśla, o co im chodzi – nie udają kolejnego klonu offspringa i piszą, że rower i deska są ok.

Dodaj swój komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <p> <div> <h1> <h2> <h3> <h4> <h5> <h6> <img> <map> <area> <hr> <br> <br /> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <table> <tr> <td> <em> <b> <u> <i> <strong> <font> <del> <ins> <sub> <sup> <quote> <blockquote> <pre> <address> <code> <cite> <embed> <object> <param> <caption>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Więcej informacji na temat formatowania

Mollom CAPTCHA (odtwórz plik dźwiękowy CAPTCHA)
Wpisz znaki, które widzisz na obrazku powyżej. Jeśli nie potrafisz ich odczytać wyślij formularz jeszcze raz. W takim przypadku zostanie wygenerowany nowy obrazek.